Machinarium - Recenzja

Opublikował: kareel
Dodano: 23 listopada 2009

Komentarze: 6
Machinarium - Recenzja

Tagi: recenzja PC roboty Machinarium Węgorz maszyny industrial

Początki autorskiej platformy Valve – Steama – można by było porównać do dziecka, które bardzo wcześnie starało się stawiać pierwsze kroki, często przy owych próbach zaliczając upadek. Drobne sukcesy nie cieszyły nikogo poza rodzicami projektu cierpliwie dających swojej pociesze podparcie w postaci hitów pokroju drugiego Half Life’a, który do dziś jest grą tak świetną, że warto przemęczyć się przez niesławne procesy rejestracji gry online. Brzdąc jednak podrósł, zmężniał i z irytującej konieczności, przeobraził się w jeden z największych systemów elektronicznej dystrybucji gier komputerowych. To właśnie tutaj mogą zabłysnąć nie tylko potentaci rynku komputerowej rozrywki, ale również drobne studia, o których w innym przypadku nikt by nie usłyszał. Przykład? Amanita Design i zrecenzowana poniżej gra przygodowa ich autorstwa - Machinarium.

.:: Węgorz ::.
 Rozgrywka w Machinarium to czysta esencja gry przygodowo-logicznej. Autorzy zrezygnowali jednak z tak nowomodnych bajerów jak rozbudowana fabuła czy możliwość prowadzenia rozmów. Spotkane w grze postacie komunikują swoje potrzeby z pomocą obrazków, a delikatnie zarysowana otoczka fabularna poznawana jest przez gracza raczej mimochodem, będąc niczym więcej jak tylko chwilą odpoczynku pomiędzy jedną zagadką, a drugą. Starsi gracze zapewne przypomną sobie w tym momencie plastelinowy świat Neverhood mając w tym całkowitą słuszność, bowiem styczne zasad rozgrywki są oczywiste. Dla nieobeznanych w prehistorycznych tytułach – Machinarium nie jest jakąś niskobudżetową, tudzież okrojoną wersją gry przygodowej – autorzy zdecydowali się po prostu skupić na samych zagadkach i towarzyszącej ich rozwiązywaniu atmosferze.

 Cała akcja ma miejsce w metalowym, rdzewiejącym i zgrzytającym mieście robotów zwanym Machinarium. Gracz steruje w nim poczynaniami drobnego, bezimiennego robota, który po wygnaniu z metalowej społeczności, wraca, by uratować swoją ukochaną. Jednak aby tego dokonać będzie musiał standardowo zbierać wszystko, co nie jest przyklejone do podłoża i jakoś sensownie łączyć to w całość z otoczeniem wykorzystując przy nadarzających się okazjach umiejętność wydłużania poszczególnych części swojej cielesnej konstrukcji. Niestety interakcja z otoczeniem jest utrudniona, gdyż trzeba podejść blisko celu, by obiekt w ogóle zechciał się podświetlić w celu uzyskania jakichś konkretnych akcji – nie jest to specjalnie wygodne, ale można się przyzwyczaić.


 Wspomnianą powyżej niedogodność w zupełności rekompensują jednak stawiane przed nami zagadki. Dzielą się one na dwie podstawowe kategorie, z których pierwszą będzie klasyczne wynajdywanie zastosowań dla znalezionych przedmiotów. Drugą grupę reprezentowaną przez wszelakie zagadki czysto logiczne, wyodrębniam nieprzypadkowo, bowiem w przeciwieństwie do innych gier przygodowych gdzie na wielogodzinną przygodę przypada ich najwyżej kilka, tak w stosunkowo krótkim Machinarium, jest ich około tuzina. Jednak ci, którzy podobnie jak ja, układanie w odpowiednie konfiguracje kuleczek i rozplątywanie drucików darzą mieszanymi uczuciami uznając je raczej za sztuczne przedłużenie czasu rozgrywki, nie powinni się zniechęcać. Pojawiające się w grze wyzwania - jakkolwiek wymagające - są sensownie pomyślane i miast frustrować, motywują.
Bardziej zaś klasyczne dla gatunku łamigłówki oparte na łączeniu przedmiotów, w niczym nie ustępują wzorcom ustanowionym przez większe studia - Są one na tyle logiczne, że o próbach łączenia wszystkiego ze wszystkim możemy zapomnieć. Z resztą i tak rzadko się zdarza, byśmy nieśli ze sobą więcej niż trzy przedmioty jednocześnie. Autorzy uniknęli również innego, charakterystycznego dla większych produkcji mankamentu – zbyt wielu dostępnych lokacji naraz. Nic tak nie wkurza jak łażenie niemrawym bohaterem przez siedem kolejnych pomieszczeń tylko z powodu przeoczonego przycisku gdzies na początku. Może i jest to zasługa niezbyt długiego czasu gry, ale niezależnie od tego, kolejny plus dla Machinarium. 

 Strona audio-wizualna to jeden z największych atutów gry Amanita Design. Jeżeli podobnie jak ja, tęsknisz za nastrojowymi, ręcznie rysowanymi sceneriami, to zakręcone lokacje tutaj występujące z pewnością przypadną ci do gustu. Trudno to wytłumaczyć, ale dzięki oprawie graficznej brak jakichkolwiek kwestii mówionych zdaje się być wręcz zaletą. Ciężko byłoby napisać cokolwiek odpowiadającego umysłom mechanicznych mieszkańców Machinarium, których głównymi problemami są niedobory oleju, czy wyczerpana bateria. W ten zaś sposób, świat tylko zyskuje na swojej nieco sterylnej atmosferze, a grający samodzielnie domyśla się tego, co zostało niedopowiedziane.


 Wracając jednak do sfery bardziej empirycznej - wszystkie postacie i lokacje zostały narysowane naprawdę świetnie. Oryginalna kreska idealnie oddaje charakter miasta, a wygląd oraz pomysłowe animacje postaci niejednokrotnie wywoływały u mnie szczery wybuch śmiechu. Nastrój dodatkowo potęguje zgrabnie wkomponowująca się w całość ambientowa ścieżka dźwiękowa. Dzięki temu wszystkiemu Machinarium jest  jednym z najlepszych doświadczeń, jakie mogła dostarczyć gra przygodowa w tym roku.

 Jedyną wadą godną wytknięcia temu świetnemu tytułowi jest jego długość – przejście całej gry nie powinno zająć nikomu więcej niż 10 godzin. Fani strzelanek może nawet przyzwyczaili się już do takiego czasu rozgrywki, jednak jak na przygodówkę jest on co najmniej krótki. To zasadniczo jedyny powód, dla którego Machinarium dostaje „zaledwie” bardzo mocne osiem. Polecam zanurzyć się w zgrzytajacy świat trybików, żelastwa i metalowych konstrukcji każdemu fanowi staromodnych przygodówek. Nie pożałujecie.
Naszym zdaniem
Gra Powrót do klasyki gatunku - Point'N'Click świetnej próby osadzony w industrialnym świecie pełnym klimatycznego żelastwa i wszelakiej maszynerii. Podczas gry, trybiki w mózgu gracza dosłownie podskakują z radości, że aż miło pomyśleć.

Nasza ocena

8
Zalety
Zalety
  • Intrygujący świat gry
  • Klimat
  • Sensowne zagadki
Wady
Wady
  • Stosunkowo krótki czas rozgrywki
Skomentuj!

Komentarz został zapisany pomyślnie.

Komentarze

  • to jest fajna gra
    mateusz5004 stycznia 2012
    to jest fajna gra
  • xddddddd zgadzam sie z toba przeszedlem ja cala wszysko polecam tez Cold Zero(jesli macie do niego link albo na plycie ja mam)
    e tam fajna gra5 grudnia 2011
    xddddddd zgadzam sie z toba przeszedlem ja cala wszysko polecam tez Cold Zero(jesli macie do niego link albo na plycie ja mam)
  • fajne to
    28 sierpnia 2011
    fajne to
  • Nie, nie można. Pozdrawiam. ;-)
    Redakcja do ar23s8 marca 2010
    Nie, nie można. Pozdrawiam. ;-)
  • super gra. mam pełną wersję. jest to trzecia częśc Samorosta jakby ktos nie wiedział. polecam! gra 1000000000/10[podałbym link do pełnej wersji do pobrania, ale nie wiem czy można]
    ar23s8 marca 2010
    super gra. mam pełną wersję. jest to trzecia częśc Samorosta jakby ktos nie wiedział. polecam! gra 1000000000/10[podałbym link do pełnej wersji do pobrania, ale nie wiem czy można]
  • ta gra powinna byc oceniona 10/10 a przynajmniej 9.wracajcie do simsow chlopaki;]
    xddddddd13 grudnia 2009
    ta gra powinna byc oceniona 10/10 a przynajmniej 9.wracajcie do simsow chlopaki;]
Co myślisz o:

Machinarium - Recenzja

9.1
zagłosuj!
głos oddany!
Reklama