Czerwona Frakcja powraca!

Opublikował: kareel
Dodano: 9 września 2008

Brak komentarzy
Czerwona Frakcja powraca!

Tagi: red faction Guerrilla red faction 3 Mars niszczenie tpp zapowiedź

Pamiętacie Red Faction? Grę, w której można było rozwalić prawie wszystko? Jeżeli tak, to pewnie ucieszy Was wieść, że powstaje już część trzecia nosząca podtytuł Guerilla. Podobnie, jak kiedyś, znakiem rozpoznawczym gry ma być możliwość urządzenia naprawdę ogromnej demolki.

Historia przenosi nas w niedaleką przyszłość. Ludzkość skolonizowała Marsa i parę innych planet naszego układu słonecznego. Światem rządzą bezwzględne korporacje, wyzyskujące ludzi. Istnieje jednak ruch oporu  - rebelianci walczący o lepsze jutro. Czyli krótko mówiąc - my, jednoosobowa armia rewolucyjna do usług!

 

Fabuła schodzi tutaj na dalszy plan, liczy się maksymalna rozwałka. W grze bowiem będziemy mogli zniszczyć dosłownie wszystko; począwszy od zrównania z ziemią sporego budynku, czy wywiercenia (tak!) w ziemi nowej drogi do celu. Jeżeli dla przykładu uszkodzimy kolumnę podtrzymującą sufit, to ten realistycznie zwali się nam na głowę. Tak brzmią przynajmniej obietnice, jednak z naszych przecieków wygląda, że nie będzie wcale tak różowo. Zniszczyć można bowiem teoretycznie wszystko, ale tak naprawdę rozwala się tylko tekstury – sam szkielet budynków pozostaje zawsze nienaruszony. W wielu misjach natrafimy też na superpancerne materiały, przez które po prostu nie da się już przebić. Mimo tego chyba żadna produkcja w historii nie pozwalała nam na tak głęboką (dosłownie i w przenośni) ingerencję w świat gry.

 

 

 

Novum w rozgrywce mają być specjalne kombinezony, dające nam unikalne zdolnościi. Dla przykładu: strój Rihno pozwala nam rozpędzić się do ogromnej prędkości i przebić się przez prawie każdą przeszkodę (lub stratować paru wrogów przy okazji). Inny znów umożliwia korzystanie z potężnej fali uderzeniowej, która dosłownie zmiażdży przeciwników lub po prostu odepchnie ich na dalszą odległość; jeszcze inny pozwoli zaś naszemu terminatorowi pokonywać niektóre przeszkody w powietrzu. Ach, zapomniałbym – gra nie jest już FPS’em! W Nowym Red Faction grę obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby!

 

Twórcy zapowiadają również, że w ich produckji znajdziemy w końcu fabułę z prawdziwego zdarzenia, a gra będzie momentami dosłownie wyciskać z nas łzy. Trzymamy kciuki, bo poprzednie części przyzwyczaiły nas raczej do rozwalania wrogów dla samego rozwalania. Jednak to nie tryb single ma być tutaj najważniejszy. Sercem gry mają stać się potyczki sieciowe. Dopiero w nich będzie można wykorzystać pełnię możliwości, jakie daje nam rewelacyjny system niszczenia mapy. Mieliśmy okazję uczestniczyć w testach gry w multi i powiemy Wam, że gra się naprawdę świetnie, a zabawa nie przypomina żadnej innej gry, z jaką mieliśmy do czynienia.

 

 

Jednym słowem - szykuje się niezła strzelanina. Jeśli  twórcy tylko dotrzymają słowa i do reszty swoich pomysłów dodadzą dobrą fabułę, to możemy mieć do czynienia z naprawdę wielkim hitem. W końcu, czy można mieć lepszy temat do zbudowania ciekawej historii niż walka buntowników przeciwko wielkiej korporacji? I to wszystko w czerwonej, piaskowej scenerii Marsa? Chyba nie!

Skomentuj!

Komentarz został zapisany pomyślnie.

Komentarze

    Brak komentarzy!
    Zostań pierwszą osobą, która doda komentarz.

Co myślisz o:

Czerwona Frakcja powraca!

10.0
zagłosuj!
głos oddany!
Reklama